Aby uniknąć błędów, warto sporządzić projekt oświetlenia, który będzie uwzględniał wszystkie punkty świetlne oraz doprowadzenie do nich przewodów elektrycznych, rozmieszczenie kontaktów i gniazdek zasilających. Lepiej zrobić to przed wykończeniem wnętrz, ponieważ wszelkie zmiany instalacji elektrycznej łączą się nie tylko z dodatkowymi kosztami, ale także z uciążliwym kuciem ścian, rozprowadzaniem nowych przewodów, ponownym malowaniem itp. Projekt techniczny instalacji elektrycznej należy oczywiście powierzyć specjaliście posiadającemu odpowiednie uprawnienia.
Na etapie budowy domu dość trudno jednak precyzyjnie przewidzieć docelowe ustawienie mebli, a tym samym źródeł światła. Z praktycznego punktu widzenia lepiej rozmieścić w niewielkiej odległości od podłogi kilka gniazd zasilających, dzięki którym łatwo będzie można przemieszczać lampy. Lepszym i nowocześniejszym rozwiązaniem, pozwalającym na swobodne modyfikowanie oświetlenia, jest jednak zastosowanie elastycznych listew przypodłogowych, w których ukrywa się kabel elektryczny. Dostęp do niego jest łatwy – wystarczy zdjąć przednią pokrywę. Listwy wykonane są z tworzywa sztucznego lub z aluminium i dostępne w różnych kolorach. Można je też pomalować na kolor ściany lub okleić tapetą.
Własne pomysły dotyczące rozmieszczenia punktów świetlnych warto skonsultować z architektem, który zaprojektował dom, lub z architektem wnętrz. Ich wiedza, doświadczenie i wyobraźnia na pewno pozwolą znaleźć optymalne rozwiązanie.
|
|


1