Jest to największa z dotychczasowych ustaw o charakterze deregulacyjnym. Wprowadza ona bowiem zmiany w aż ok. 90 aktach prawnych.
Zgodnie z nowymi przepisami, zamiast różnych zaświadczeń, odpisów i wypisów obywatele i przedsiębiorcy będą mogli składać stosowne oświadczenia, pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań. Nie trzeba więc będzie przedkładać zaświadczeń np. o dochodach, niezaleganiu z płatnościami wobec urzędu skarbowego czy składkami do ZUS, bo wystarczy złożenie oświadczenia. W przypadku uzasadnionego podejrzenia oświadczenia nieprawdy, zainteresowany organ będzie mógł samodzielnie uzyskać informacje od właściwego urzędu skarbowego lub ZUS.
Zgodnie z nowymi przepisami, zamiast różnych zaświadczeń, odpisów i wypisów obywatele i przedsiębiorcy będą mogli składać stosowne oświadczenia, pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań. Nie trzeba więc będzie przedkładać zaświadczeń np. o dochodach, niezaleganiu z płatnościami wobec urzędu skarbowego czy składkami do ZUS, bo wystarczy złożenie oświadczenia. W przypadku uzasadnionego podejrzenia oświadczenia nieprawdy, zainteresowany organ będzie mógł samodzielnie uzyskać informacje od właściwego urzędu skarbowego lub ZUS.
Ponadto, ustawa wprowadzi możliwość składania w urzędach kopii dokumentów potwierdzających wykształcenie (dyplomy, świadectwa ukończenia szkoły) oraz aktów stanu cywilnego – obecnie wymagane są oryginały lub urzędowo poświadczone odpisy. Dzięki ustawie zlikwidowanych zostanie także część licencji, zezwoleń i zaświadczeń. Zrezygnowano m.in. z wymogu poświadczenia niekaralności, gdy organ administracyjny może sam pozyskać informacje na ten temat.
Urzędy nie będą też mogły domagać się od przedsiębiorców okazywania zaświadczeń o wpisie do ewidencji i KRS, ponieważ zastąpiono je obowiązkiem podania jedynie numerów rejestrów.
Źródło: CPR


1