EkspertBudowlany.pl Portal Budowlany

Zaawansowane wyszukiwanie

Montaż szafy

2012-07-24

W moim 56-metrowym mieszkaniu mam takich zabudów kilka: w pokoju do pracy, w WC, a teraz zaplanowałam niewielką szafę w sypialni. To znaczy miała być niewielka połączona z półką na książki, bo sypialnia ma zaledwie 10 m.

Jednak pan, który przyszedł na pomiar całkowicie zburzył moją koncepcję aranżacji pokoju i zaproponował zaprojektowanie szafy na całą ścianę, z trojgiem przesuwnych drzwi, szufladami i dużą ilością półek oraz miejscem na ubrania wiszące.

Jestem mu za ten pomysł ogromnie wdzięczna. Dzięki temu, że dałam się przekonać mam wielką szafę, całą dla siebie, a pokój wygląda super, bo szafa jest w kolorze ścian, z jednymi drzwiami z matowego, dopasowanego kolorystycznie szkła. W pokoju bez problemu zmieściło się także łóżko i komoda, czyli niezbędne w sypialni sprzęty.

Kiedy już dałam się przekonać na zmianę koncepcji, wybrałam kolor drzwi, kolor profili, narysowałam szkicowy projekt, umówiłam się na dokładne pomiary i czekałam na realizację.

W dzień montażu nie poszłam do pracy, bo chciałam uczestniczyć w tym wydarzeniu i utrwalić je na zdjęciach. Pomyślałam, że to może być ciekawe zobaczyć, jak powstaje taka szafa i jak krok po kroku przebiega proces jej montażu.

Kiedy pan Leszek pojawił się w moim domu, pomyślałam, że chyba się jakoś specjalnie przygotował, bo miał ze sobą mnóstwo przeróżnych narzędzi, porządnie poukładanych w profesjonalnych walizkach na kółkach. Wyglądało to niesamowicie: wszelkie śrubki, nakładki, zaślepki, wkręty i cała masa drobiazgów wyglądały jak drogocenne klejnoty poukładane w szkatułce.

Mało tego, pan Leszek miał ze sobą również profesjonalny składany stół z imadłami, na którym przycinał i montował poszczególne elementy szafy (nie robił tego, jak poprzednie ekipy, na mojej podłodze w przedpokoju na prowizorycznych kawałkach desek czy czegoś podobnego).

Był także wyposażony w pas monterski, niczym dekarz pracujący na wysokości, w którym miał najbardziej potrzebne w danym etapie pracy sprzęty i akcesoria: wkrętarkę, miarkę, śrubokręt, młotek itp. Wymieniać mogłabym długo, nie o to jednak tu chodzi, fakt jednak pozostaje faktem, że profesjonalistę można poznać już po tym, jak jest przygotowany do pracy.

Byłam naprawdę zdziwiona, bo poprzednie zabudowy, robione kilka lat wcześniej, były montowane przez panów, którzy przy panu Leszku wyglądali jak ubodzy krewni, choć ceny tych szaf były bardzo podobne. No cóż, być może czasy się zmieniają i fachowcy wraz z nimi.

Montaż szafy przebiegał bardzo sprawnie, pan Leszek skręcał kolejne elementy mojej szafy i przytwierdzał je do ściany. Nie było żadnych niespodzianek, a praca przebiegała bardzo sprawnie. Najbardziej spektakularnym momentem był montaż drzwi przesuwnych, które decydują o wyglądzie całej szafy, bo przecież tylko one są w niej widoczne.

Budowa szafy długości 2,40 i wysokości 276 cm zajęła jeden dzień, a następnego mogłam ją już zapakować po brzegi, zostawiając oczywiście nieco miejsca na nowe zakupy…

Czytelniczka z Warszawy

Komentarze

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Portal Budowlany - Ekspertbudowlany.pl



Facebook     Instagram     Twitter     YouTube