Czy warto zatrudnić architekta wnętrz?
Czy warto zatrudnić architekta wnętrz? fot. Piotr Gęsicki
Budowa domu, urządzanie mieszkania czy choćby większy remont to z pewnością przyjemność, ale też sporo nerwów i niepewność, czy wszystko uda się tak, jak zaplanowaliśmy. Dlatego coraz więcej osób decyduje się na oddanie wymarzonego domu w ręce profesjonalisty. Aleksandra Kurowska, architektka wnętrz z wieloletnim doświadczeniem, opowiada, jak przebiega współpraca architekta z inwestorem.
Zobacz także
Fiberglass Fabrics Właściwości farb a jakość powietrza we wnętrzach
Czasami po przeprowadzce do nowego domu lub mieszkania po remoncie domownicy zaczynają odczuwać różnego rodzaju problemy zdrowotne i często trudno znaleźć ich przyczynę. Tymczasem źródłem problemu mogą...
Czasami po przeprowadzce do nowego domu lub mieszkania po remoncie domownicy zaczynają odczuwać różnego rodzaju problemy zdrowotne i często trudno znaleźć ich przyczynę. Tymczasem źródłem problemu mogą być ściany i sposób ich wykończenia.
Fiberglass Fabrics Farby do wnętrz Fine Fresco i Ecoline
Nowoczesne materiały wykończeniowe, w tym również farby do wnętrz, zapewniają trwały kolor, ale powinny być także bezpieczne w użytkowaniu. Jak uzyskać gładkie i estetyczne ściany, odporne na zabrudzenia,...
Nowoczesne materiały wykończeniowe, w tym również farby do wnętrz, zapewniają trwały kolor, ale powinny być także bezpieczne w użytkowaniu. Jak uzyskać gładkie i estetyczne ściany, odporne na zabrudzenia, ścieranie i wilgoć?
Dekordia.pl Modne wnętrza – inspiracje, które zaczynają się od płytek
Wyobraź sobie wnętrze, które od progu opowiada historię – o kolorach, fakturach i detalach dobranych z wyczuciem. Modne płytki potrafią dziś więcej niż tylko „wykończyć” podłogę czy ścianę. Są punktem...
Wyobraź sobie wnętrze, które od progu opowiada historię – o kolorach, fakturach i detalach dobranych z wyczuciem. Modne płytki potrafią dziś więcej niż tylko „wykończyć” podłogę czy ścianę. Są punktem wyjścia do aranżacji pełnej charakteru, światła i zaskoczeń.
Na jakim etapie rozpocząć współpracę z architektem?
Im wcześniej tym lepiej. Jeśli jesteśmy zdecydowani na zatrudnienie architekta, najlepiej zrobić to zanim zdążymy popełnić masę błędów. Ich naprawianie będzie kosztowało nas sporo stresu i niepotrzebnych wydatków. W przypadku mieszkania kupionego od dewelopera, poprośmy o projekt jeszcze zanim staną ściany i dokładnie przeanalizujmy go z architektem. To najlepszy czas na ewentualne zmiany: rozplanowanie pomieszczeń, rozmieszczenie punktów elektrycznych i podłączeń wodno-kanalizacyjnych. Można to oczywiście zrobić, kiedy mieszkanie jest gotowe do odbioru, ale wyburzanie dopiero co postawionych murów czy przerabianie gotowej elektryki jest dużo droższe niż korekty na etapie budowy.
Jak się przygotować do pierwszego spotkania?
Musimy przynajmniej z grubsza wiedzieć czego chcemy i jasno określić zakres współpracy. Jedni decydują się na pełen nadzór autorski nad nieruchomością, począwszy od projektu, a skończywszy na przeprowadzce do wykończonego i urządzonego domu. Inni potrzebują pomocy i wsparcia przy przebudowie niektórych tylko pomieszczeń czy przy większym remoncie. W jednym i w drugim przypadku musimy ustalić ramy czasowe inwestycji. A więc, kiedy chcielibyśmy wystartować z pracami i jaki zakładamy deadline.
Kolejną rzeczą, bardzo ważną, jest określenie budżetu. Warto pamiętać, że dokładne wyliczenie kosztów co do grosza, jest niemożliwe. Zawsze trzeba być przygotowanym się na niespodziewane wydatki. Dlatego na wszelki wypadek warto zaplanować budżet z niewielkim naddatkiem. Lepiej być miło zaskoczonym niż się smutno rozczarować. Najlepiej poinformować architekta o rzeczywistych kosztach, które zamierzamy ponieść i o tych tzw. rezerwowych. Dobrze jest przygotować się do kilku ważnych pytań, które z pewnością padną podczas pierwszego spotkania.
Zobacz też: Architekt wnętrz radzi. Jak wyznaczać strefy w pomieszczeniu za pomocą oświetlenia?
Po pierwsze, zastanówmy się, jaki jest nasz styl życia na co dzień, jakie są zwyczaje rodziny, ile czasu spędzamy w domu, czy będzie on również naszym miejscem pracy, czy lubimy przyjmować gości, czy często gotujemy, mamy zwierzęta itp. To podstawowy kanon pytań, które każdy doświadczony architekt powinien nam zadać. W przeciwnym razie powinno się nam zapalić czerwone światełko ostrzegawcze, które pozwoli nam ocenić, czy na pewno właściwą osobę zatrudniamy. Nie zniechęcajmy się ilością zadawanych pytań. Zebranie dokładnych informacji nie wynika z niedyskrecji, ale z chęci znalezienia jak najlepszych rozwiązań, które pozwolą dopasować projekt do naszych potrzeb. Warto też przed rozmową zastanowić się, w jakich wnętrzach dobrze się czujemy. Jeśli nie mamy ulubionej kolorystyki lub nie jesteśmy pewni, czy zdecydować się na bezpieczną klasykę, czy zaryzykować nieco odważniejsze rozwiązania, pamiętajmy, żeby koniecznie przedyskutować to z architektem.
Etapy współpracy
Swobodna rozmowa w przyjaznej atmosferze to najlepszy klucz do wymarzonego wnętrza. Nie bójmy się zadawania pytań, choćby wydawały się nam głupie. Tylko podczas rozmowy można dowiedzieć się, czy osoba, której powierzamy projekt naszego domu, rozumie nasze oczekiwania i ma odpowiednią wiedzę na temat rozwiązań, które proponuje.
Burza mózgów to długi proces, a kiedy szczęśliwie mamy go już za sobą, pora przejść do kolejnego etapu, czyli inwentaryzacji. Nie da się zrobić projektu bez wcześniejszego wykonania dokładnych pomiarów, rozrysowania pomieszczeń, ścian, oznaczenia otworów drzwiowych i okiennych, rozplanowania elektryki i punktów wodno-kanalizacyjnych. Jest to bardzo istotna część pracy projektanta wnętrz – tylko z precyzyjnie rozrysowanym planem można przystąpić do projektu koncepcyjnego.
Najlepiej poprosić architekta o przedstawienie kilku propozycji, aby móc wspólnie nanieść korekty i wybrać najlepsze dla nas rozwiązanie. Często trudno nam sobie wyobrazić na podstawie projektu układ pomieszczeń. Fachowy architekt zaproponuje nam tzw. wizualizacje, czyli trójwymiarowy model całego lokalu. Te najlepsze mają jakość profesjonalnego zdjęcia, dzięki nim zobaczymy, jak będzie wyglądał nasz przyszły dom.
Po zaakceptowanym projekcie architekt wykonuje kosztorys oraz harmonogram prac, który pozwala na skoordynowanie poszczególnych ekip budowlanych, transport materiałów i wreszcie przeprowadzkę.
Z nadzorem czy bez?
Po zamówieniu i zaakceptowaniu projektu można podziękować architektowi za współpracę, jednak coraz więcej osób decyduje się na tzw. nadzór autorski. Co to takiego? Najprościej mówiąc, to przejęcie przez architekta wszystkich spraw związanych z remontem czy z wykończeniem domu. Od tej chwili nie musimy się już o nic martwić, bo mamy pewność, że nad wszystkim czuwa zaufana osoba. Świadomość, że ktoś ma wszystko pod kontrolą jest na wagę złota.
Architekt nadzorujący ustali kolejność wykonywanych prac i sam wybierze ekipy remontowe. Ci, którzy realizują sporo zleceń, najczęściej mają swoich zaufanych specjalistów. To naprawdę luksusowa sytuacja, bo każdy, kto choć raz podjął się nawet niewielkiego remontu na własną rękę, wie, jak trudno jest znaleźć zaufanych fachowców. A ponadto zgranie w czasie elektryka, hydraulika, parkieciarza i malarza wcale nie jest takie łatwe i zazwyczaj kosztuje nas sporo nerwów. Jeśli tylko możemy, zrzućmy to na architekta, który w tych bojach jest już zaprawiony.
Etap wykańczania
To na pewno najprzyjemniejszy moment, bo zbliża nas wielkimi krokami do finału. Jeśli tylko mamy czas, dajmy się namówić architektowi na wspólne zakupy. To naprawdę jest przyjemne. Materiały wykończeniowe warto zobaczyć na żywo, dotknąć, obejrzeć w różnym świetle, porównać kolory. Architekci wnętrz są na bieżąco z aktualnymi trendami, znają sklepy z wyposażeniem wnętrz, niejednokrotnie potrafią wynegocjować lepsze ceny.
O architektce
Aleksandra Kurowska to specjalistka od trudnych zadań, która rozwiąże każdy problem natury wnętrzarskiej. Z wykształcenia architekt wnętrz, ale ma także wszechstronną wiedzę z zakresu budownictwa. Przez kilka lat pracowała w dużej firmie budowlanej. Projektuje wnętrza prywatne i komercyjne. W jej warszawskiej pracowni powstają kompleksowe aranżacje rezydencji, apartamentów, salonów spa i przestrzeni biurowych. Specjalnością Aleksandry Kurowskiej są proste, nowoczesne przestrzenie, chociaż, jak sama mówi, jej znakiem rozpoznawczym jest „nuta szaleństwa”, która w zależności od projektu, przyjmuje formę zabawy kolorem, wzorem lub fakturą. Konsekwentnie projektuje jednak wnętrza ponadczasowe, które za sprawą zmiany detali mogą przeobrażać się wraz z ich właścicielami.

















