Elegancki apartament w odcieniach śmietanki i czekolady
Elegancki apartament w odcieniach śmietanki i czekolady. Fot. Budzik Studio
Eleganckie wnętrza utrzymane w ciemnych barwach na pierwszy rzut oka budzą respekt, jednak przy bliższym poznaniu okazują się wyrafinowane i zarazem pełne ciepła. Tak też było w przypadku prezentowanego mieszkania. Indywidualny projekt oraz kompleksowo zrealizowany wraz z wykończeniem i nadzorem, przygotowała Julita Bojańczyk z pracowni architektury wnętrz Deer Design.
Zobacz także
Redakcja EkspertBudowlany.pl Dwupoziomowy apartament w Warszawie
W sercu warszawskiego Żoliborza powstał apartament, który zachwyca harmonią nowoczesności i przytulności. Oto historia przemiany dwupoziomowej przestrzeni, która stała się oazą elegancji i uroku w klimacie...
W sercu warszawskiego Żoliborza powstał apartament, który zachwyca harmonią nowoczesności i przytulności. Oto historia przemiany dwupoziomowej przestrzeni, która stała się oazą elegancji i uroku w klimacie nowojorskiego loftu z widokiem na Central Park. Źródło inspiracji okazało się na tyle trafne, że nie tylko wpisało się w potrzeby i oczekiwania właścicieli, ale także w wyjątkową lokalizację i układ samego apartamentu.
Redakcja EkspertBudowlany.pl Apartament w Śródmieściu Warszawy
Zieleń, gorseciki i natura. Ten warszawski apartament urzeka spokojem, naturalnością i pomysłowymi rozwiązaniami.
Zieleń, gorseciki i natura. Ten warszawski apartament urzeka spokojem, naturalnością i pomysłowymi rozwiązaniami.
Dekordia.pl Modne wnętrza – inspiracje, które zaczynają się od płytek
Wyobraź sobie wnętrze, które od progu opowiada historię – o kolorach, fakturach i detalach dobranych z wyczuciem. Modne płytki potrafią dziś więcej niż tylko „wykończyć” podłogę czy ścianę. Są punktem...
Wyobraź sobie wnętrze, które od progu opowiada historię – o kolorach, fakturach i detalach dobranych z wyczuciem. Modne płytki potrafią dziś więcej niż tylko „wykończyć” podłogę czy ścianę. Są punktem wyjścia do aranżacji pełnej charakteru, światła i zaskoczeń.
Właścicielką mieszkania jest kobieta biznesu, silna i sprawna w zarządzaniu dużą firmą, entuzjastka sztuki i designu. Te cechy jej osobowości wyraźnie wpłynęły na wygląd 130-metrowego apartamentu, który zajmuje wraz z mężem. Nim jednak mogła zamieszkać w wymarzonej przestrzeni, niezbędny okazał się kapitalny remont mieszkania.
Zobacz też: Dwupoziomowy apartament na warszawskim Żoliborzu
Układ funkcjonalny
Apartament w eleganckim budynku o zaledwie kilkunastoletniej metryce miał ciekawy układ funkcjonalny. Zmian wymagała jednak stylistyka wnętrz.
„Mieszkanie było utrzymane w duchu przelotnych trendów sprzed kilkunastu lat. Mankamentem były też trwałe podziały strefy dziennej, podczas gdy inwestorce zależało na szerokich otwarciach. Marzyły się jej także innowacyjne rozwiązania, które podkreślą współczesny charakter mieszkania. A wszystko to w oprawie z naturalnych materiałów” – wymienia Julita Bojańczyk z pracowni architektury wnętrz Deer Design.
Już po kilku pierwszych rozmowach architektka miała jasny obraz potrzeb.
„Właścicielka apartamentu ma słabość do ciemnych barw, popularnie uważanych raczej za propozycję dla panów. Duża ilość światła dziennego w mieszkaniu ośmieliła ją, by trzymać się tej drogi. Stąd zarówno w części dziennej, jak i prywatnej dominują głębokie brązy w duecie z antracytem” – opisuje autorka projektu.
W gładkiej otoczce
Co ważne, ciemne barwy pojawiają się w postaci naturalnego drewna, kamienia, spieku kwarcowego, dymionego szkła oraz innych szlachetnych materiałów w ten czy inny sposób pozyskanych z natury. To jeden z sekretów przytulnej atmosfery wnętrz. Wyrafinowaną paletę kolorów ożywiają kontrasty – akcenty złamanej bieli w postaci mebli wypoczynkowych i dużych płaszczyzn sufitu, jasnych płytek w łazience, a w holu także tapety z lnu – tła dla obrazów polskiego artysty Filipa Gruszczyńskiego. Duże płaszczyzny dębowej jodełki francuskiej wykonanej na zamówienie, z myślą o konkretnych wymiarach wnętrz, o barwie inspirowanej lawą wulkaniczną rozświetlają natomiast naturalne jaśniejsze refleksy drewna.
Przytulność aranżacji to w znacznej mierze zasługa również różnego typu zaobleń.
„Jedne mają rys geometryczny, to m.in. wykrój obudowy kominka, kształt wyspy kuchennej stylizowanej na wytworną komodę czy linia karnisza. Inne, organiczne, mają w sobie dla odmiany wiele swobody. Mowa m.in. o stolikach kawowych, lampach nad stołem w jadalni i wielu dekoracyjnych drobiazgach” – wymienia Julita Bojańczyk z Deer Design. Niezbędnym uzupełnieniem takiej aranżacji jest nastrojowe światło, które sączy się z dekoracyjnych zwisów i kinkietów.
Od demontażu do zabudowy
Na niemal 130 mkw znalazł się salon ze strefą biblioteczną oraz aneksem kuchennym, gabinet (pełniący też funkcję pokoju gościnnego), sypialnia, duża łazienka, niewielkie WC dla gości, a także garderoba i pralnia. Ogólna dyspozycja tych przestrzeni nie uległa zmianie, jednak ścianę, która pierwotnie dzieliła salon na dwie części zastąpiła ruchoma przesłona z dymionego szkła. W zależności od potrzeb albo zapewnia kojącą ciszę w domowej bibliotece, albo znika, by dodać wnętrzu oddechu.
Ważną rolę w organizacji przestrzeni odgrywa wspomniane WC, zlokalizowane w centrum strefy dziennej. Z perspektywy salonu jest to obłożony fornirowanymi i ryflowanymi płytami kubik, który z każdego boku ma inną funkcję.
„Z jednej strony znalazł się kominek parowy, który na zawołanie kreuje relaksujący nastrój. Z drugiej zawisł telewizor, serce strefy TV. Od strony stołu jadalnianego natomiast pojawił się barek” – relacjonuje Julita Bojańczyk.
Zabudowa meblowa
Kubik kieruje naszą uwagę w stronę zabudów meblowych o najróżniejszych funkcjach. Od dekoracyjnej oprawy glifów okiennych i panelowania ścian przez przechowywanie książek czy ubrań aż po organizację pracy w kuchni. Wszystkie zabudowy, jakie ujmują mieszkanie w spójną stylistycznie oprawę wykonano na zamówienie, a projektem zajęła się projektantka mebli Anita Szymańska. Współpraca pomiędzy obiema paniami przebiegła wyjątkowo sprawnie, a efekt jest więcej niż znakomity.
Potęga szczegółu
W mieszkaniu zadbano o każdy najdrobniejszy szczegół. Duże wrażenie robi wielkoformatowa fotografia na głównej ścianie sypialni. Wypatrzyła ją sama inwestorka, w której stylizowany portret budzi skojarzenia z tajemniczą kobiecą siłą i intuicją. Do mocnych akcentów należy też intensywnie bordowe łóżko, wybijające się na tle spokojniejszych barw.
W łazience podobną siłę wyrazu ma owalna wolnostojąca wanna, umieszczona na tle wzorzystego marmuru wzbogaconego o rytmiczne frezowanie. Wielką ozdobę aranżacji stanowią m.in. designerskie baterie łazienkowe. Zamontowane na lustrze natynkowe baterie wyglądają jakby unosiły się w powietrzu. Z kolei armatura prysznicowa z delikatnie kojącym i otulającym strumieniem zapewnia użytkownikom relaks i komfort. Na dodatek dzięki wykończeniu naturalnym kolorem dopasowuje się do wzoru na płytkach i idealnie harmonizuje z ceramiką łazienkową.
W kuchni wrażenie robią lustrzane wykończenia – nad szafkami oraz w partii cokołu (dzięki temu szafki zdają się unosić w powietrzu). O projekcie dopracowanym w każdym szczególe mówią też biżuteryjne włączniki światła i gniazdka, kinkiety z kamienia oraz mosiądzu w sypialni, jak również dekoracyjne uchwyty meblowe. Z kolei o codziennej wygodzie na najwyższym poziomie decydują rozwiązania takie jak zaawansowane systemy przechowywania wewnątrz szaf.
Zdjęcia: Budzik Studio
Projekt wnętrza: Julita Bojańczyk Deer Design
Współpraca: Anita Szymańska Deer Wood
Źródło: Deer Design

















