Dlaczego właściciele koni inwestują w hale BORGA? Poznaj zalety własnej ujeżdżalni i najczęściej stosowane rozwiązania
Dlaczego właściciele koni inwestują w hale BORGA? Poznaj zalety własnej ujeżdżalni i najczęściej stosowane rozwiązania, fot. Borga
Mówi się, że marzenia nie mają ceny. A jednak każdy, kto zasługuje na miano końskiego opiekuna, dobrze wie, ile kosztuje codzienna troska o swojego wierzchowca. I jak frustrujące bywają kaprysy pogody, które nie tylko potrafią pokrzyżować plany treningowe, ale także stanowią realne zagrożenie dla zdrowia jeźdźców i zwierząt. Nic dziwnego, że pasjonaci jazdy konnej coraz częściej szukają trwałych i budżetowych rozwiązań, które pozwolą cieszyć się regularnymi treningami niezależnie od pogody. A jest w czym wybierać. O najbardziej popularne rozwiązania dotyczące ujeżdżalni zapytaliśmy Anetę Stanicką – Kierownika Sprzedaży znanego producenta hal stalowych BORGA.
Aneto, dlaczego stal? Przyznasz, że nie jest to pierwszy wybór, który przychodzi na myśl, kiedy wyobrażam sobie moją pracę z końmi w bezpiecznej, krytej przestrzeni.
Aneta Stanicka: To prawda, że jeździectwo kojarzy się zazwyczaj z naturą, a tym samym – z konstrukcjami drewnianymi. Wielu inwestorów nie zdaje sobie sprawy, że obecne konstrukcje stalowe nie przypominają tych sprzed pół wieku. Dlatego uwielbiam moment, kiedy pokazuję potencjalnemu inwestorowi jeden z naszych obiektów i słyszę: „O! Ale to jest ładne!”.
Co takiego szczególnego jest w konstrukcjach BORGA, że spotykają się z tak pozytywnym odbiorem?
Aneta Stanicka: Naszym szczególnym wyróżnikiem są ramy. Zamiast nudnych, prostych słupów, które wyglądają bardzo „przemysłowo”, stosujemy ramy o zmiennym przekroju i środniku trapezowym. Taki zabieg nie tylko nadaje obiektowi ciekawy architektonicznie kształt. Przede wszystkim pozwala znacznie zoptymalizować całą konstrukcję, dzięki czemu elementy są lżejsze i pozwalają na osiągnięcie większych rozpiętości, bez konieczności stosowania podpór. To szczególnie ważne przy budowie ujeżdżalni, które muszą mieć niczym nieograniczoną przestrzeń wewnątrz, o wymiarach co najmniej 20x40 m między bandami. Użytkownicy nie mają także wrażenia, że coś im „wisi nad głową”, tak jak ma to miejsce w przypadku kratownic.
Czyli w przypadku hali stalowej, koncentrujecie się raczej na budowie mniejszych obiektów?
Aneta Stanicka: Ależ skąd! Nasze rozwiązania konstrukcyjne pozwalają zarówno na budowę niewielkich ujeżdżalni do pracy własnej z końmi, jak i rozbudowanych obiektów, które są dostosowane do organizowania zawodów. Z trybunami, miejscem na biuro czy kawiarnię, aż po przestrzeń na stajnię z ciągami komunikacyjnymi i całym zapleczem technicznym.
W takim razie mogę chyba stwierdzić, że Wasze konstrukcje są wyjątkowo uniwersalne. Czy są jeszcze inne rozwiązania charakterystyczne dla ujeżdżalni?
Aneta Stanicka: Jest ich wiele. Wszystko zależy od tego, czego oczekuje inwestor. Od jego budżetu, przeznaczenia ujeżdżalni oraz preferowanej estetyki. Najczęściej budujemy ujeżdżalnie nieizolowane. To najprostszy i budżetowy typ obiektu, który umożliwia jeźdźcom i amazonkom całoroczne treningi bez względu na pogodę i porę dnia. Taka hala doskonale chroni przed deszczem i wiatrem, chociaż należy pamiętać, że zimą temperatura wewnątrz nie będzie się zbytnio różnić od tej, która panuje na zewnątrz. Za to latem ochrona przed bezpośrednią ekspozycją na słońce i odpowiedni przewiew dają też dużo większy komfort termiczny.
To prawda. Nie ma nic gorszego niż zajęcia odwołane z powodu niekorzystnej pogody, ale… wspomniałaś o przewietrzaniu. Jak wygląda ta kwestia w przypadku hali stalowej? Czy nie pojawia się problem z wilgocią wewnątrz obiektu?
Aneta Stanicka: Nasze dachy posiadają tzw. system dropstop – specjalna włóknina wraz z kominkami wentylacyjnymi zbiera wilgoć w ściśle określonych obszarach i sprawnie odprowadza ją na zewnątrz. Odpowiednią cyrkulację powietrza możemy zapewnić poprzez przemyślane zaprojektowanie bram (np. naprzeciwko siebie), które można otworzyć, wymuszając przewiew. Ujeżdżalnie możemy także wyposażyć w dodatkowe elementy, które ułatwią naturalny ruch powietrza. Doskonałym przykładem są klapy przewietrzające w świetliku dachowym, czy naświetla w ścianach bocznych, które zapewniają naturalne doświetlenie wnętrza hali i mogą być zaprojektowane jako ruchome. Daje nam to możliwość opuszczania w dół całego naświetla, co tworzy naturalną przerwę w ścianie, przez którą swobodnie przepływa powietrze.
Odpowiedni przewiew zapewnią także otwierane okna. Możemy również zastosować ściany z blachy perforowanej. Otrzymujemy wówczas swobodny przepływ powietrza i dodatkowo ciekawy efekt wizualny. Ujeżdżalnie ze ścianami z blachy perforowanej są ulubionym miejscem ćwiczeń szczególnie latem. Wszystko ze względu na swoisty mikroklimat, który tworzy się wewnątrz takiej hali.
Trudno mi sobie wyobrazić, jaki wpływ na estetykę mają ściany z blachy perforowanej. Możesz powiedzieć coś więcej?
Aneta Stanicka: Charakterystyczne jest to, że w przypadku ścian z blachy perforowanej widoczność zmienia się w zależności od pory dnia. W dzień – z zewnątrz ujeżdżalnia wygląda, jakby ściany były wykonane z litej blachy. Za to od środka, widać doskonale cały świat na zewnątrz hali. Ściany prawie nie stanowią bariery i pozwalają czuć się podczas treningu, jakbyśmy ćwiczyli pod gołym niebem. To rozwiązanie często stosujemy u inwestorów, których obiekty położone są w malowniczej okolicy. Wtedy nawet podczas treningu w ujeżdżalni mamy wrażenie ciągłego kontaktu z otaczającą nas przyrodą.
Odwrotnie jest nocą. Wewnątrz oświetlonej hali nie widać tego, co dzieje się poza jej obrębem. Ściany sprawiają wrażenie pełnych. Za to z zewnątrz doskonale widać oświetlone wnętrze i można bez przeszkód podziwiać jeźdźców i zwierzęta.
Niesamowite! Przyznam, że pierwszy raz spotykam się z podobnymi właściwościami. Efekt musi być fantastyczny. Chociaż zapewne, przy zastosowaniu ścian z blachy perforowanej, temperatura wewnątrz hali raczej pokrywa się z tą na zewnątrz. Czy możesz doradzić coś inwestorom, którzy chcieliby jednak lepszej ochrony przed chłodem i upałem?
Aneta Stanicka: Najlepszym wyborem jest hala izolowana. Chociaż warto pamiętać, że nawet przy izolowanej, lecz nieogrzewanej hali, różnice temperatur wewnątrz i na zewnątrz nie będą zbyt wielkie. Izolacja ma jednak także inne zalety. Przede wszystkim, bardzo dobrze wygłusza wszelkie odgłosy, co daje olbrzymi komfort pracy w przypadku wyjątkowo płochliwych zwierząt lub treningów, gdzie wymagana jest szczególna koncentracja. Izolacja pozwala także skutecznie ukryć wszelkie elementy konstrukcji drugorzędnej, co dla niektórych stanowi dodatkowy atut. W BORGA stosujemy ściany BWB (blacha-wełna-blacha), które dzięki zastosowaniu wełny mineralnej, zamiast płyt warstwowych z rdzeniem z pianki PIR, pozwalają także uniknąć efektu „termosu”. Bogata kolorystyka blach oraz możliwość zastosowania okładziny zewnętrznej, np. z drewna, pozwalają dopasować walory estetyczne obiektu do otaczającej go przyrody. Taka ujeżdżalnia wtapia się w tło i stanowi piękny element infrastruktury stadniny.
Czy w przypadku hali izolowanej, powinniśmy jakoś szczególnie zadbać o oświetlenie lub wentylację obiektu? Izolacja chyba sprawia, że obiekt staje się szczelny, a to może powodować problemy z wilgocią wewnątrz.
Aneta Stanicka: Zdecydowanie tak! W przypadku hali izolowanej odpowiednia wentylacja jest bardzo ważna. Możemy ją zapewnić poprzez zaprojektowanie specjalnych kominków wentylacyjnych i nawiewów. Wspomagająco świetnie sprawdzają się elementy przewietrzające: otwierane okna czy opuszczane świetliki z poliwęglanu. Skoro już o świetlikach mowa… Elementy doświetlające stanowią element, który niesamowicie urozmaica bryłę hali i nadaje jej charakter. Jeśli nie zdecydujemy się na wpuszczenie do wnętrza naturalnego światła, musimy też liczyć się z wyższymi kosztami związanymi z koniecznością zapewnienia oświetlenia sztucznego. To, czy hala będzie bardzo słoneczna, czy wręcz przeciwnie, zależy jednak głównie od preferencji inwestora. Wśród użytkowników ujeżdżalni BORGA znajdują się zarówno miłośnicy jasnych i doświetlonych hal, jak i tych bardziej odizolowanych od wszelkich czynników zewnętrznych, które mogłyby rozpraszać konie i jeźdźców.
Dziękuję Ci Aneto za wyczerpujące odpowiedzi. Rzuciłaś zupełnie nowe światło na temat hal stalowych jako ujeżdżalni. Gdzie mogę dowiedzieć się więcej o rozwiązaniach BORGA?
Aneta Stanicka: Dziękuję. W razie pytań skontaktuj się bezpośrednio z naszymi doradcami. Doradzą i wyjaśnią wszelkie kwestie, jakie mogą nurtować Cię na początku drogi inwestycyjnej. Zachęcam też do obejrzenia naszych przykładowych ujeżdżalni. Może Twój wymarzony obiekt już gdzieś powstał?

















