Jak wyremontować dom po powodzi?
Postępowanie z budynkami popowodziowymi krok po kroku
Jak wyremontować dom po powodzi? fot. Adobe Stock
Budynek jest praktycznie przez cały czas eksploatacji narażony na oddziaływanie wody i wilgoci. Będą to m.in. wody opadowe, gruntowe czy pochodzenia kondensacyjnego. Szczególnym przypadkiem niszczycielskiego oddziaływania wody jest powódź. Podpowiadamy, jak postępować z zalanym budynkiem.
Zobacz także
Ptak Warsaw Expo Przyszłość fasad i termomodernizacji – weź udział w targach Facade Expo 2026
Rosnące wymagania techniczne, unijna fala renowacji oraz rewolucja w zakresie efektywności energetycznej stawiają przed branżą budowlaną ogromne wyzwania. Już jesienią tego roku, w dniach 24–26 listopada,...
Rosnące wymagania techniczne, unijna fala renowacji oraz rewolucja w zakresie efektywności energetycznej stawiają przed branżą budowlaną ogromne wyzwania. Już jesienią tego roku, w dniach 24–26 listopada, hale Ptak Warsaw Expo w Nadarzynie pod Warszawą staną się krajowym centrum debaty nad przyszłością nowoczesnej architektury. Czwarta edycja Międzynarodowych Targów Elewacji i Termomodernizacji Facade Expo 2026 to kluczowe wydarzenie dla architektów, inwestorów, deweloperów i wykonawców.
Ptak Warsaw Expo Glass-Tech Poland 2026 – duży potencjał branży technologii szklarskich
Za nami druga edycja targów Glass-Tech Poland, które w dniach 27–29 maja br. zgromadziły w Ptak Warsaw Expo producentów szkła, dostawców technologii, firmy przetwórcze oraz ekspertów związanych z sektorem...
Za nami druga edycja targów Glass-Tech Poland, które w dniach 27–29 maja br. zgromadziły w Ptak Warsaw Expo producentów szkła, dostawców technologii, firmy przetwórcze oraz ekspertów związanych z sektorem szklarskim. Wydarzenie ponownie stanowiło przestrzeń do prezentacji nowoczesnych rozwiązań technologicznych, wymiany wiedzy oraz budowania relacji biznesowych pomiędzy uczestnikami rynku.
izosfera.pl Bezpieczeństwo pożarowe i izolacja akustyczna elewacji – dlaczego wełna mineralna nie ma sobie równych pod tynkiem?
Wybór systemu ocieplenia ścian zewnętrznych (ETICS) kojarzy się inwestorom głównie z ograniczeniem strat ciepła i obniżeniem rachunków za ogrzewanie lub klimatyzację. Choć kryterium termoizolacyjności...
Wybór systemu ocieplenia ścian zewnętrznych (ETICS) kojarzy się inwestorom głównie z ograniczeniem strat ciepła i obniżeniem rachunków za ogrzewanie lub klimatyzację. Choć kryterium termoizolacyjności (reprezentowane przez niski współczynnik lambda λ) jest niezwykle ważne, to współczesna fizyka budowli nakazuje patrzeć na elewację w sposób znacznie szerszy. Fasada budynku to zewnętrzna tarcza, która przez kilkadziesiąt lat musi chronić domowników przed działaniem wielu czynników zewnętrznych. Wśród...
Zalanie budynku przez wody powodziowe to niejednokrotnie dla jego mieszkańców utrata dorobku całego życia. Stałe monitorowanie poziomów rzek w okresach sprzyjających występowaniu podtopień czy powodzi pozwala podjąć czynności pozwalające przynajmniej na uratowanie wyposażenia mieszkań, zwierząt gospodarskich oraz polegające na odpowiednim przygotowaniu budynków do występującego zagrożenia. Najlepszym bowiem sposobem zabezpieczenia budynku przed powodzią/podtopieniem jest przeciwdziałanie. Już stan zagrożenia powodziowego powinien być sygnałem do poczynienia pewnych kroków zaradczych. Chodzi tu o przygotowanie i ułożenie worków z piaskiem, zabezpieczenie drewnianej stolarki wodoodpornymi taśmami, wyniesienie do wyższych części budynku elementów wyposażenia itp. Pozwala to ograniczyć do minimum czas oddziaływania wody na obiekt (oczywiście w takim zakresie, na ile jest to realne) oraz na znaczne zminimalizowanie ewentualnych szkód.
Jak budowaliśmy dawniej?
Budynki murowane z XVIII–XIX wieku, a nierzadko także z początku XX wieku często mają pełne podpiwniczenie ze stropem odcinkowym, najpierw łukowym, a później płaskim, typu Kleina. Grubości ścian piwnicznych w przeważającej liczbie przypadków to dwie do dwóch i pół cegły, dla budynków „wysokich” (3, 4 i więcej kondygnacji) nawet cztery cegły i więcej. Stropy wyższych kondygnacji to stropy oparte na belkach drewnianych. Ławy fundamentowe w budynkach po około 1860 r. również były ceglane, schodkowe. W tym okresie nie stosowano izolacji przeciwwilgociowych, zastępując je we wczesnych latach XX w. systemem drenaży. Należy zaznaczyć, iż izolacje przeciwwilgociowe zaczęły pojawiać się w budynkach nowo wznoszonych dopiero po 1920 r., ich trwałość oceniano wówczas na okres od 15 do 30 lat.
Skoro nie znano specjalistycznych materiałów do zabezpieczeń wodochronnych, korzystano więc z dostępnych materiałów i rozwiązań, a wilgoć w piwnicy była czymś, czego się spodziewano (co nie znaczy, że bezkrytycznie akceptowano). Proszę zwrócić uwagę na charakterystyczną cechę tego typu budynków: wysokie kondygnacje cokołowe, okna wentylacyjne wychodzące z piwnic, wentylowane podłogi na gruncie czy wreszcie rozwiązania konstrukcyjne będące czymś w rodzaju izolacji poziomej, np. płyty z łupka, papa dachowa, mieszanina lepików smołowych z kruszywem itp. W latach 30., gdy izolacja pozioma zaczynała być standardem, wykonywano ją nieco poniżej sufitu piwnicy (pod stropem parteru), co chroniło ściany parteru przed zawilgoceniem, jednak nie chroniło samych piwnic.
Opisane powyżej sposoby funkcjonowały, gdyż powierzchnia odparowania wilgoci była relatywnie duża, do tego pomieszczenia piwniczne były wentylowane (okna piwniczne). Dopiero „nowoczesne metody” napraw i reprofilacji terenu, bezmyślnie projektowane i wykonywane, w wielu przypadkach doprowadziły do powstania bardzo dużych problemów z wilgocią i zasoleniem. Kolejne warstwy nawierzchni układane na poprzednich, podniesienie poziomu otaczającego terenu często powyżej pierwotnej, nawet jeszcze funkcjonującej izolacji poziomej, zamurowywanie otworów wentylacyjnych i zakrywanie okien prowadziło do zaniku pierwotnych powierzchni odparowania wilgoci i w konsekwencji do problemów z wilgocią. Zmieniły się także oczekiwania co do funkcji i roli samych piwnic.
***
Należy podkreślić, że podane w tym artykule zalecenia mają charakter ogólny, nie sposób omówić w tak krótkim tekście wszystkich możliwych sposobów postępowania. Najlepiej, gdy sposób postępowania w każdym przypadku, tzn. dla każdego budynku, określi specjalista. Nasiąkliwość zanurzonego w wodzie muru z cegły wynosi dwadzieścia kilka procent (wilgotność suchego muru nie przekracza zazwyczaj 3–5%), oznacza to, że w 1 m3 muru może znajdować się nawet 250–300 litrów wody. Próba jej usunięcia w nieprzemyślany sposób może mieć bardzo przykre konsekwencje.
***
Osuszanie zalanego budynku – etapy prac
Osuszanie to tylko jeden z etapów prac naprawczych, ale bardzo istotny. Nie ogranicza się tylko do wstawienia jednego z kilku rodzajów osuszaczy czy źródeł ciepła, to także określenie sposobu przygotowania przegród, intensywności osuszania, oznaczenie parametrów wilgotnościowych, którymi powinien cechować się mur po zakończeniu prac itp. Wymagane jest zatem zaprojektowanie procesu osuszania (lub przynajmniej podania konkretnych zaleceń) przez specjalistę. Temu celowi powinny być także podporządkowane działania wstępne (określenie stanu technicznego budynku) oraz ewentualne prace naprawcze hydroizolacji (zbyt szybkie rozpoczęcie osuszania sztucznego prowadzi w najlepszym przypadku do generowania kosztów). Kolejne pytanie to, jakie metody wybrać, jak długo mają trwać prace osuszeniowe i jakie materiały można/należy stosować do wykonania warstw wykończeniowych?
Co trzeba sprawdzić po usunięciu/opadnięciu wody?
- Stan gruntu przy fundamentach. Chodzi o oznaki wypłukania gruntu czy wręcz podmycia fundamentów.
- Stan samych fundamentów. Należy szukać oznak uszkodzenia fundamentów (zarysowań, spękań, widocznych odkształceń takich jak wyboczenia, zwichrowania, itp.).
- Czy nie wystąpiły uszkodzenia ścian, słupów, belek, stropów itp. Należy zwrócić uwagę na ewentualne rysy, spękania, odspojenie się elementów od siebie („rozejście się ścian, ściany i stropu”), ugięcia, wyboczenia, zwichrowania, przemieszczenia itp.).
- Czy nie występują odkształcenia konstrukcji, na co wskazuje np. klinowanie się skrzydeł okiennych i drzwiowych, spękania/zarysowania i odspajanie się tynku.
- Ewentualne objawy innych uszkodzeń konstrukcji (zawilgocenia, wykwity solne, zacieki, odspajanie się tynków, powłok malarskich, paczenie się posadzek itp.).
- Czy występują objawy korozji biologicznej.
Osłabienie gruntu pod fundamentami prowadzi zazwyczaj do nierównomiernego osiadania budynku. Rezultatem są właśnie spękania ścian, stropów, rysy i odspojenie się elementów od siebie. Napór wody od strony podłoża (na posadzki) może spowodować ich przemieszczenia się (wybrzuszenia), nie zawsze musi to być groźne dla budynku, może jednak spowodować uszkodzenia (spękania), a w skrajnych przypadkach zniszczenie np. ścianek działowych.
Fot. 1. a) Grzybnia grzyba domowego białego (Poria vaporaria) na zawilgoconym elemencie drewnianym; fot. M. Rokiel
Fot. 1. b) Grzybnia grzyba domowego właściwego (Serpula lacrymans) na zawilgoconym elemencie drewnianym; fot. M. Rokiel
Pojawienie się tego typu uszkodzeń elementów konstrukcyjnych (fundamentów, ścian, stropów, posadzek) wymaga wykonania ekspertyzy określającej stan techniczny budynku. Podmycie fundamentów może być przyczyną nawet katastrofy budowlanej. Nie każda rysa świadczy o uszkodzeniu elementów konstrukcyjnych, jednak pojawienie się jakichkolwiek popowodziowych tego typu uszkodzeń wymaga konsultacji specjalisty.
Fot. 2a. Podłoga na gruncie (widok od spodu) zaatakowana przez grzyba domowego właściwego (Serpula lacrymans). Wyraźnie widoczny zwisający z belki wykształcony owocnik. Bordowe zabarwienie jest skutkiem rozsiewania zarodników; fot. M. Rokiel
Fot. 2b. Młody owocnik grzyba domowego właściwego (Serpula lacrymans) rozwijający się w szczelinie w zawilgoconej drewnianej ścianie; fot. M. Rokiel
Fot. 3. Przykład destrukcyjnego rozkładu drewna – tzw. rozkład brunatny, pryzmatyczny; fot. M. Rokiel
Objawami korozji biologicznej mogą być grzyby (w postaci grzybni (fot. 1), sznurów lub owocników (fot. 2), zapach stęchlizny, mała odporność mechaniczna drewna (ostrze noża bez problemu zagłębia się w elemencie), głuchy odgłos przy uderzaniu młotkiem, otwory i mączka drzewna, co oznacza obecność technicznych szkodników drewna – owadów. Niekiedy można zauważyć pryzmatyczne spękania elementów drewnianych (fot. 3). Obecność grzybów można stwierdzić wizualnie, przez oględziny i wykonanie odkrywek (np. owocniki lubią występować w narożnikach ścian, podłóg i sufitów, należy też zwrócić uwagę na obszary przy ościeżnicach i więźbie). Na zewnątrz mogą się pojawić np. glony czy mchy, możliwy jest także rozwój grzybów pleśniowych.
Sprawdzenie stanu technicznego budynku jest czynnością bardzo ważną, w wielu przypadkach także ze względu na bezpieczeństwo i zdrowie mieszkańców (długotrwałe przebywanie w pomieszczeniach budynków zaatakowanych przez grzyby może prowadzić do anemii, zaburzeń żołądkowych, złego samopoczucia, alergii, astmy, schorzeń dróg oddechowych, a nawet nowotworów – wiele grzybów wytwarza i uwalnia do otoczenia tzw. mykotoksyny). Na etapie diagnostyki stanu technicznego należy także ocenić stan izolacji wodochronnych budynku; brak skutecznie działających hydroizolacji wymusza wykonanie odpowiednich robót naprawczych.
Usuwanie wody z zalanego budynku
Wodę należy usuwać rozsądnie, przede wszystkim nie wolno dopuszczać do sytuacji, gdy wypompowywanie wody z wnętrza zwiększa jej napływ z zewnątrz (poza tym bardzo gwałtowne wypompowanie wody może prowadzić do powstania zarysowań, trzeba pamiętać, że 20 cm słupa wody to ciężar 200 kg/m2 powierzchni!).
Po wypompowaniu wody należy usunąć szlam, pozostałości brudnej wody, błoto i inne zanieczyszczenia, jak również zniszczone i nienadające się do użytku elementy wyposażenia.
Fot. 4. Niekiedy uszkodzenia na skutek powodzi są tak duże, że konieczne jest usunięcie wszystkich warstw podłogi; fot. M. Rokiel
Fot. 5. Grzyby pleśniowe rozwijające się w pomieszczeniu na mokrej ścianie, po skuciu warstw tynku; fot. M. Rokiel
Problemem będą przestrzenie zamknięte, takie jak ściany warstwowe czy stropy gęstożebrowe typu Ackermann, DZ czy Fert (z wypełnieniem z pustaków). Bezwzględnie trzeba umożliwić wypłyniecie wody z tych przestrzeni, np. poprzez wywiercenie otworów w spodzie lub boku pustaków. W wielu przypadkach określenie sposobu postępowania trzeba zostawić specjaliście (np. ściana trójwarstwowa: część nośna, termoizolacja, oblicówka).
Konieczne może być także usunięcie warstw podłogi na gruncie, aż do odkrycia betonowej płyty posadzkowej, choć niekiedy konieczne może być także i jej usunięcie (fot. 4). Taka sytuacja bezwzględnie wymaga odtworzenia izolacji tej części budynku. Do poziomu ok. 80 cm powyżej widocznej maksymalnej linii zawilgocenia należy także skuć tynk i istniejącą okładzinę ceramiczną.
Usuwanie glonów i grzybów
Nie wolno pominąć także dezynfekcji i dezynsekcji pomieszczeń. Można ją przeprowadzić domowymi sposobami (np. z zastosowaniem podchlorynu sodu, wapna chlorowanego, chloraminy), lecz najlepiej zlecić te prace wyspecjalizowanej firmie. Warto poradzić się także pracowników Sanepidu i Państwowego Zakładu Higieny.
Jako że wilgoć jest sprzymierzeńcem mikroorganizmów (glonów, grzybów), konieczne jest podjęcie działań biobójczych. Dotyczy to zwłaszcza konstrukcji lub elementów drewnianych. Zaatakowanie np. drewnianych elementów przez grzyb domowy właściwy (Serpula lacrymans) wymaga błyskawicznej reakcji i przeciwdziałania (fot. 2). Grzyb ten jest wprawdzie wrażliwy na środki grzybobójcze, jednak bardzo szybko niszczy zaatakowane drewno (w ciągu 3–5 miesięcy element może utracić nawet kilkadziesiąt procent swoich pierwotnych parametrów wytrzymałościowych). W przypadku zauważenia sznurów czy grzybni (fot. 1), sposób przeciwdziałania musi być określony przez specjalistę-mykologa. Niebezpieczne są także grzyby pleśniowe, które mogą się rozwijać również na szkle, betonie czy tynku (fot. 5). Ich pojawienie się również wymusza szybką reakcję, nie są one w stanie w krótkim czasie zniszczyć elementu, mogą jednak zaatakować duże powierzchnie. Ich usunięcie jest dużo łatwiejsze, ale należy usuwać nie tylko skutki (naloty grzybów–pleśni), lecz przede wszystkim przyczyny, zatem konieczna jest porada specjalisty.
Drewniane podłogi, legary, zasypki, boazerie, tapety itp. bezwzględnie trzeba usunąć. Belki oczyścić np. przez ociosanie siekierą (w przypadku dużych ubytków konieczne może być ich wzmocnienie). Oczyszczone elementy należy zdezynfekować i zaimpregnować preparatami biobójczymi, zgodnie z zaleceniami mykologa i kartami technicznymi stosowanych impregnatów.
***
Należy zauważyć, że w miastach, przy chronicznym braku nowych terenów budowlanych, inwestorzy coraz częściej wznoszą budynki na byłych terenach zalewowych lub niewykorzystywanych polderach, nie zwracając przy tym uwagi na to, iż budowanie na takich obszarach wymaga szczególnych uwarunkowań takich jak: niewykonywanie podpiwniczenia w nowo wznoszonych budynkach lub wykonywanie części budowli zagłębionych w gruncie np. z betonów wodonieprzepuszczalnych, pozwalających na przeniesienie obciążeń wynikających z obciążenia napływowymi wodami powierzchniowymi lub podziemnymi.
***
Metody osuszania ścian
Generalnie rozróżnia się dwie metody osuszania:
- osuszanie naturalne,
- osuszanie sztuczne.
Wysychanie naturalne można podzielić na trzy etapy:
- pierwszy – to wysychanie zachodzące na powierzchni ściany,
- drugi – to konwekcyjno-dyfuzyjny transport wilgoci,
- trzeci – dyfuzyjny mechanizm transportu (dyfuzja objętościowa i powierzchniowa) w sieci kapilar i porów.
Przybliżony czas naturalnego suszenia można oszacować wzorem [5]:
t = a · d2
gdzie:
t – czas osuszania muru do poziomu wilgotności równowagowej [doby],
d – wymiar charakterystyczny przegrody równy największej odległości, na której musi przemieszczać się wilgoć z wnętrza przegrody do jej powierzchni. W przypadku wysychania na obie strony przegrody równy połowie grubości muru [cm],
a – współczynnik przewodności wilgoci zależny od własności materiału i stopnia zawilgocenia [doba/cm2].
Wartość przewodności współczynnika „a” dla różnych materiałów wg [5] podano w tabeli 1.
Z kolei, według [3], czas wysychania naturalnego przegród w piwnicach budynków popowodziowych można określić wzorem:
gdzie:
d – odległość przemieszczania się wilgoci w kierunku powierzchni przegrody, z której może odparować [cm],
j – prędkość wysychania przegrody w cm²/dobę; zawiera się w granicach od 0,25 do 2,5 i jest uzależniona od rodzaju przegrody i warunków wysychania.
Naturalne osuszanie utrudnia fakt, że przez większą część roku w pomieszczeniach piwnicznych nieogrzewanych w budynkach wielomieszkaniowych, których zagłębienie wynosi około 2,5 m poniżej poziomu gruntu, temperatura powietrza w okresie, w którym możliwe jest osuszanie, oscyluje w granicach 10–12ºC.
***
Wały przeciwpowodziowe o konstrukcji ziemnej powstrzymują wodę powodziową czasowo. Groźne jest dynamiczne czoło fali powodziowej, które najczęściej doprowadza do uszkodzeń lub przerwań, dlatego tak ważne są przeciwpowodziowe zbiorniki retencyjne pozwalające na kontrolowany zrzut wody celem wypłaszczenia fali. Nawet wysoki poziom wody przepływającej między wałami w sposób „bardziej laminarny” rzadziej doprowadza do uszkodzeń.
***
Osuszanie naturalne
Czas wysychania muru o grubości 1,5 cegły to okres około 170 dni, natomiast takiego samego muru z żużlobetonu – około 680 dni. Ponieważ w okresie letnim spadek wilgotności muru to około 1,5% miesięcznie, a w okresie jesienno-zimowym proces osuszania naturalnego praktycznie ustaje, to można przyjąć, iż doprowadzenie do stanu powietrznosuchego przegrody ceramicznej o grubości 2 cegieł to czas około 1000 dni [5].
Z kolei dla budynków popowodziowych, zakładając pełną sprawność izolacji przeciwwilgociowych, dla początkowego zawilgocenia przegrody rzędu 22–24% i względnej wilgotności powietrza wewnątrz pomieszczeń piwnicznych w granicach 70–80%, pełne naturalne wysychanie ścian do wartości 4% wilgotności masowej nastąpi po kilku latach ([3], [5]).
Z tego powodu osuszanie naturalne jest jedynie jednym z etapów (zwykle początkowym) procesu osuszania. Upraszczając zagadnienie, jego skuteczność zależy od prędkości przepływu powietrza przy osuszanej powierzchni oraz temperatury. Ten etap charakteryzuje się przesuwaniem granicy strefy zawilgocenia w głąb przegrody, kolejny natomiast to usunięcie wody znajdującej się w głębi muru. Tu bardzo istotną rolę zaczyna grać także budowa przegrody (opór dyfuzyjny poszczególnych warstw) oraz jej geometria.
Osuszanie naturalne wykorzystuje się przede wszystkim podczas sprzątania, dezynfekcji i dezynsekcji przegród/pomieszczeń budynku, zwłaszcza gdy występują sprzyjające warunki atmosferyczne. Wspomagać je można urządzeniami wentylacyjno-grzewczymi, ustawionymi w świetle zewnętrznych otworów okiennych i/lub drzwiowych.
***
Długotrwałe opady to nie zawsze wdzierająca się przez przegrody do budynku woda napływowa. W częściach podpiwniczonych wielu kamienic przy podnoszeniu się poziomu wód gruntowych woda zalewa piwnice poprzez nieszczelne połączenia podłóg piwnic ze ścianami fundamentowymi. Są to podtopienia lub zalania, które występują obecnie, a w przyszłości, przy podwyższaniu się poziomu wody gruntowej, mogą się znacznie zintensyfikować.
***
Osuszanie sztuczne – rodzaje osuszaczy i zasady ich stosowania
Schnięcie ścian w naturalny sposób (przy zapewnieniu odpowiedniej wentylacji, np. otwarte okna i drzwi) tak zawilgoconych konstrukcji może trwać nawet kilkadziesiąt miesięcy (zależy to m.in. od materiału, z którego zbudowany jest budynek, pory roku, w której wystąpiła powódź i czasu jej trwania); z tego powodu stosuje się różnego rodzaju osuszanie sztuczne:
- absorpcyjne,
- kondensacyjne,
- z zastosowaniem nagrzewnic,
- mikrofalowe,
- nadciśnieniowe,
- podciśnieniowe,
- termiczno-konwekcyjne (na podczerwień/płyty grzewcze).
Wykorzystuje ono zjawiska fizyczne związane z zachowaniem się materiałów budowlanych i wilgoci, co wymusza osuszenie przegrody.
Do podstawowych czynników mających wpływ na wybór i zaplanowanie procesu osuszania należy zaliczyć:
- konstrukcję/budowę uszkodzonego (zalanego) elementu z ewentualnym uwzględnieniem wykonanych wcześniej hydroizolacji (jeżeli były przewidziane),
- sposób wykończenia powierzchni – tynki, wymalowania, płytki, gładzie, panele, wykładzina PVC/dywanowa, parkiet,
- obecność i przebieg instalacji (c.o., wodociągowej, kanalizacyjnej, elektrycznej),
- właściwości materiałów mające wpływ na zachowanie się po oddziaływaniu wody,
- wybór sposobu osuszania oraz niezbędne do wykonania czynności przygotowawcze związane z osuszaniem,
- dokumentację fotograficzną i szkice zalanych pomieszczeń – ze względu na dobór metody i urządzeń,
- precyzyjne określenie zalanego obszaru – pomiary.
Dlatego proces planowania czy wręcz projektowania osuszania można podzielić na dwa główne etapy:
1. Koncepcja osuszania, na który składają się:
- analiza obrazu zniszczeń/uszkodzeń,
- obraz i poziom zawilgocenia przegród, elementów i ich warstw/całego obiektu,
- porażenie biologiczne – rodzaj i intensywność,
- określenie pozostałych zagrożeń,
- sposób użytkowania obiektu/pomieszczenia.
2. Osuszanie obiektu/pomieszczenia/przegrody, tj.:
- wybór metody osuszania,
- niezbędne/dodatkowe środki ochronne/pomocnicze.
Osuszenie budynku jest możliwe przy działających hydroizolacjach, dlatego tak ważne jest określenie stanu technicznego budynku. Nie będą tu opisywane prace związane z odtwarzaniem hydroizolacji, należy jednak zauważyć, że na uszkodzenia popowodziowe najmniej wrażliwe są nowoczesne materiały hydroizolacyjne, masy polimerowo-bitumiczne (KMB), szlamy (mikrozaprawy) uszczelniające, masy hybrydowe, papy modyfikowane polimerami (SBS, APP) czy samoprzylepne membrany bitumiczne. Znacznie mniej odporne (lub wręcz nieodporne) są powłoki z roztworów czy emulsji asfaltowych lub lepiku, w ogóle nieodporna jest papa na osnowie z tektury (niezależnie od tego, czy została ułożona na lepiku, czy na sucho) – osnowa takiej papy gnije bowiem pod wpływem oddziaływania wilgoci.
Drugą kwestią jest podłoże pod hydroizolację – ma ono także wpływ na skuteczność hydroizolacji. Niekiedy uszkodzenia powłok wodochronnych mogą powstać na skutek naporu wody od strony podłoża (posadzki). Nieodporne są na to żadne materiały bitumiczne (chyba że wykonano odpowiednią warstwę dociskową). Często uszkodzenia powstają także na połączeniach izolacji podposadzkowej z izolacją na ławach.
Osuszanie kondensacyjne, jak sama nazwa mówi, wykorzystuje zjawisko kondensacji pary wodnej zawartej w powietrzu w kontakcie z ciałami o temperaturze niższej niż punkt rosy. Wilgotne powietrze z uszczelnionego uprzednio pomieszczenia wysysane jest przez wentylator i podane na parownik. W ten sposób nadmiar pary wodnej znajdującej się w wilgotnym powietrzu zostaje zebrany w postaci kondensatu (wody) w zainstalowanym zbiorniku, który jest wyposażony w pompkę wodną umożliwiającą odprowadzenie wody do kanalizacji. Zasadniczym elementem osuszaczy kondensacyjnych jest chłodzony skraplacz o dużej powierzchni, na który nadmuchiwane jest wilgotne powietrze z osuszanego pomieszczenia. Skraplająca się woda jest gromadzona w pojemniku, który wymaga okresowego opróżnienia. Uzyskiwany w ten sposób spadek wilgotności względnej powietrza przyspiesza parowanie i dyfuzję wilgoci z przegród budowlanych.
Osuszane powietrze krąży w obiegu zamkniętym. Energia zużywana przez urządzenie powoduje nieznaczny wzrost temperatury powietrza w pomieszczeniu. Osuszacze kondensacyjne działają skutecznie w szerokim zakresie temperatury powietrza, tzn. od 0 do +40°C, natomiast najkorzystniejsze ich działanie dotyczy temperatur w zakresie od +20 do +25°C. Wydajność osuszania jest tym większa, im większe są wilgotność względna powietrza w pomieszczeniu oraz temperatura powietrza. Najefektywniejsze działanie osuszaczy kondensacyjnych istnieje przy wilgotności względnej powietrza w pomieszczeniu w zakresie 30–90%. Kłopoty z efektem pracy osuszaczy kondensacyjnych przychodzą przy niższych wilgotnościach względnych powietrza. Wydajność urządzeń do osuszania metodą kondensacyjną jest zróżnicowana. Każde urządzenie cechuje się zdolnością do kondensacji określonej ilości wody, która jest zależna od temperatury w pomieszczeniu i wilgotności względnej powietrza (takie informacje podawane są zwykle albo w postaci tabeli, albo wykresów). W połączeniu z informacją o przepływie powietrza przez osuszacz (np. w m3/godz.) i oszacowaną ilością wody w przegrodach, pozwala to na optymalne dobranie urządzenia do konkretnego przypadku. Metoda ta osusza powietrze i pośrednio same przegrody, dlatego drzwi i okna powinny być zamknięte. Sam osuszczacz nie powinien stać przy ścianie czy innym źródle ciepła (np. kaloryferze).
Osuszanie absorbcyjne polega na absorbowaniu wody z zasysanego powietrza poprzez doprowadzenie do tzw. pasażu powietrznego i utworzenie dwóch stref pracy, z których jedna polega na absorpcji wody w obracającym się filtrze, a druga na regeneracji i aktywnym osuszeniu powietrza.
Urządzenie to funkcjonuje sprawnie w temperaturach zarówno powyżej, jak i poniżej 0°C. Jest to wyraźna różnica w stosunku do osuszaczy kondensacyjnych, choć w niższych temperaturach efektywność osuszania obniża się. Używane są osuszacze z możliwością usunięcia od kilku do ponad 1000 dm3 wody na dobę, dlatego osuszanie jest efektywne niemal dla dowolnej powierzchni.
Najpierw wilgoć wyciągana jest z wierzchniej warstwy osuszanej powierzchni, a następnie coraz głębiej. Jeżeli drzwi i okna są pozamykane, to do pomieszczenia nie dostaje się wilgotne powietrze z zewnątrz, dlatego sposób suszenia w tej metodzie przynosi najlepsze efekty przy szczelnie zamkniętych pomieszczeniach. Przy lokalnym zawilgoceniu osuszacz powinien być ustawiony możliwie najbliżej mokrego miejsca, w pomieszczeniu można także wykonać namiot foliowy, aby osuszanie prowadzić tylko w najbliższym obszarze zawilgoconej powierzchni. Zarówno cały obiekt, jak i poszczególne pomieszczenia podczas procesu suszenia mogą być eksploatowane.
Osuszanie mikrofalowe natomiast opiera się na zupełnie innej zasadzie. Generatory stosowane w technice mikrofalowej służą do szybkiego suszenia wybranych fragmentów ścian, stropów lub posadzek. Metoda ta polega na wykorzystaniu zjawiska zamiany energii pola elektromagnetycznego w obszarze promieniowania mikrofalowego na energię cieplną w środowisku wilgotnym.
Energia mikrofalowa pojawia się w murach obiektu, ponieważ generator mikrofalowy przystawiony do ściany, emitując szybkozmienne pole o wysokiej częstotliwości, powoduje, że cząstki wody rotują w tej przestrzeni z podobną częstotliwością, powodując wzajemne tarcia, a tym samym podniesienie temperatury muru.
Skutek ten jest wprost proporcjonalny do czasu trwania zabiegu. Odpowiednio zbudowana antena tubowa, która jest bezpośrednim emitorem fal elektromagnetycznych, powoduje, że rozkład temperatury wewnątrz muru sprzyja przenikaniu wilgoci również w kierunku powierzchni nagrzewanej ściany.
Mając do czynienia z większymi powierzchniami do osuszenia, stosuje się zestawy generatorów (fot. 6). Odpowiednio przesuwając je po powierzchni, uzyskujemy właściwy poziom wilgotności nie tylko na powierzchni, ale również w całej objętości osuszanej ściany. Do prawidłowego osuszania niezbędne jest jednak wcześniejsze opracowanie szczegółowej technologii. Oprócz określenia dokładnego sposobu obniżania poziomu zawilgocenia, należy także określać niezbędną przerwę technologiczną. Częsty błąd polega na tym, że intensywność procesu osuszania nie zostaje określona, co później ma wpływ na skutki osuszania.
W projekcie powinna być zawarta uwaga podająca wysokość temperatury, do której w jednym cyklu mogą być podgrzewane przegrody. Jest to konieczne, aby nie doprowadzić do powstania naprężeń termicznych na styku zaprawy z cegłą, powodujących przekroczenie ich parametrów wytrzymałościowych lub do destrukcji samej zaprawy.
W przypadku przegród murowanych, ogrzewanych do temperatury nieprzekraczającej 120°C, rozszerzalność cieplna matrycy wapiennej lub wapienno-cementowej jest zbliżona do rozszerzalności kruszywa zawartego w zaprawie i porównywalna z rozszerzalnością liniową materiałów ceramicznych. Podgrzewanie zapraw budowlanych powyżej tej temperatury powoduje ich destrukcję także na skutek utraty części wody związanej chemicznie.
W warunkach budowy temperaturę muru najlepiej mierzyć termometrem bezkontaktowym (pirometrem) na licu przegrody. Bezpieczna temperatura, do jakiej zaleca się podgrzewać osuszaną ścianę, nie powinna przekraczać 80°C.
Zaletą tej metody jest możliwość osuszania grubych murów (nawet do 2,5 m grubości), jednak stosować ją mogą tylko odpowiednio przeszkolone osoby (firmy).
Oprócz generatorów mikrofalowych z antenami tubowymi, powstały w ostatnim okresie również generatory z antenami prętowymi, w których energia mikrofalowa rozkłada się bezpośrednio wokół nawierconego otworu, co pozwala osuszyć trudno dostępne miejsca.
Dodatkowymi zaletami osuszania mikrofalowego są: zniszczenie mikroorganizmów takich jak grzyby domowe, grzyby pleśniowe, owady – techniczne szkodniki drewna oraz możliwość ograniczenia osuszania tylko do elementów i części budynku nadmiernie zawilgoconych. Wadą może być konieczność zapewnienia odpowiednio wydajnej instalacji elektrycznej.
Osuszanie podposadzkowe to szczególny rodzaj prac usuwających wilgoć z warstw podłogi. Tego typu elementy zawsze sprawiają wiele kłopotów. Pojedyncze warstwy podłogi chłoną wodę w różnym stopniu, a obecność paroszczelnych warstw (zwykle posadzki z płytek ceramicznych) znacznie utrudnia, a w niektórych sytuacjach wręcz uniemożliwia, wyschnięcie podłogi. Można tu rozróżnić osuszanie nadciśnieniowe, podciśnieniowe i kombinowane (wtłaczanie i odsysanie powietrza, niem. Schiebe-Zug Methode). Można spotkać się także z ogólną nazwą „metoda pomp próżniowych” lub „metoda osuszania podposadzkowego” (fot. 7).
Istotę tych dwóch podstawowych metod pokazano na rys. 1 i rys. 2. Wtłaczanie suchego powietrza w warstwy podłogi (metoda nadciśnieniowa – rys. 1) powoduje, że nasyca się ono wilgocią i po „wyjściu” z warstw podłogi przez nieszczelności (np. przy dylatacjach brzegowych) lub specjalnie wykonane otwory w podłodze. Wilgoć z wychodzącego z podłogi powietrza usuwana jest za pomocą konwencjonalnych osuszaczy. To samo zjawisko wykorzystuje się przy metodzie podciśnieniowej (rys. 2), jednak pomiędzy tymi metodami istnieje zasadnicza różnica. Powietrze, po przejściu przez mokre warstwy podłogi, jest zanieczyszczone, w metodzie podciśnieniowej nie wydostaje się ono do pomieszczenia. Z tego powodu (przede wszystkim ze względu na aspekty higieniczne i zdrowotne) metoda nadciśnieniowa nie jest stosowana nie tylko w obszarach o podwyższonych wymaganiach higienicznych (szpitale, przedszkola, żłobki itp.), ale także w pomieszczeniach mieszkalnych. Nie ma natomiast żadnych przeszkód w stosowaniu jej w obiektach nieprzeznaczonych na pobyt ludzi czy niezamieszkałych. Oba warianty wymagają stosowania specjalnych filtrów.
Podane powyżej wielkości należy traktować jako maksymalne. Optymalny proces suszenia wymaga dopasowania metody (nadciśnieniowa, podciśnieniowa, kombinowana) i miejsc wykonania otworów do kształtu i rozkładu wilgoci w podłożu oraz zapewnienia temperatury w pomieszczeniu w przedziale największej skuteczności osuszaczy (15–25°C) oraz ruchu powietrza w warstwach podłogi rzędu 0,3 m/s.
Różnice pomiędzy tymi metodami pokazano w tabeli 2. Maksymalny rozstaw otworów w przegrodzie wg wytycznych WTA [7] dla warstw z różnych materiałów pokazano w tabeli 3 [7].
Tabela 3. Maksymalny rozstaw otworów w przegrodzie wg wytycznych WTA [7] dla warstw z różnych materiałów
Skuteczność prac osuszeniowych można zwiększyć, odpowiednio planując wykonanie otworów i tam gdzie to możliwe, wykorzystując dylatacje brzegowe (rys. 3–6) czy stosując metodę kombinowaną w połączeniu z uszczelnieniem odpowiednich dylatacji brzegowych. Wymaga to jednak precyzyjnego określenia zawilgoconego obszaru pomieszczenia (mapowanie wilgoci) oraz późniejszej jego kontroli (monitorowanie poziomu/zmian zawilgocenia).
Rys. 4. Osuszanie metodą podciśnieniową – postęp osuszania. W strefie suchej wnikanie suchego powietrza przez dylatację brzegową nie wpływa na proces osuszania [8]
Rys. 5. Osuszanie metodą podciśnieniową z zastosowaniem szyny mocowanej w dylatacji brzegowej – początek procesu [8]
Rys. 6. Osuszanie metodą podciśnieniową z zastosowaniem szyny mocowanej w dylatacji brzegowej – optymalizacja procesu poprzez dodatkowe uszczelnienie dylatacji brzegowej [8]
Fot. 8. Woda w warstwach podłogi wymaga usunięcia przed rozpoczęciem procesu osuszania podpodłogowego; fot. M. Rokiel
Może się zdarzyć, że w warstwach podłogi w momencie wykonania nawiertów będzie znajdować się woda (fot. 8). Należy ją usunąć (dla metody nadciśnieniowej jest to warunek niezbędny rozpoczęcia procesu osuszania).
Metoda ta może być także stosowana do osuszania podłóg podniesionych oraz podłóg od spodu, bez przewiercania posadzki.
Do metod osuszeniowych można zaliczyć także osuszanie gorącym, suchym powietrzem. Do tego celu stosuje się zwykle specjalne nagrzewnice. Źródłem energii zasilającej nagrzewnice jest, w zależności od rodzaju osuszanego obiektu/pomieszczenia, prąd elektryczny, propan, propan-butan lub olej opałowy. Temperatura powietrza wydmuchiwanego przez nagrzewnicę powinna być tak regulowana, aby przy niezbędnej wentylacji pomieszczenia temperatura powietrza wewnątrz pomieszczenia nie przekraczała 35–37°C ze względu na możliwość pojawienia się dużego ciśnienia pary wodnej w murach. Samo podgrzewanie powietrza w pomieszczeniu ma ograniczone możliwości stosowania, ponieważ powoduje jednocześnie ryzyko wystąpienia szkód w wyposażeniu technicznym pomieszczeń, zniszczenia materiału lub wystąpienia korozji biologicznej. Chcąc uniknąć wspomnianych szkód, należy przewidzieć również potrzebę odprowadzenia wilgoci na zewnątrz budynku przez wentylację i ogrzewanie powietrza wprowadzanego do pomieszczenia z zewnątrz. Trzeba podkreślić, że osuszanie ścian gorącym powietrzem bez skutecznej wentylacji pomieszczeń daje tylko powierzchniowe efekty. Suszenie gorącym powietrzem przy braku szybkiego odprowadzenia wilgoci na zewnątrz budynku powoduje cyrkulację powietrza w pomieszczeniu i oddawanie wilgoci suchym fragmentom przegród. W wykończonych i zamieszkanych pomieszczeniach zamiast nagrzewnic stosuje się specjalne ekrany grzewcze (w tym na podczerwień).
Najbardziej efektywną formą usuwania wody z przegród jest zastosowanie metod mieszanych, np. jednoczesne zastosowanie osuszaczy sorpcyjnych w połączeniu z osuszaniem mikrofalowym (generatory mikrofalowe „wyprowadzają” wodę zawartą w kapilarach w kierunku lica przegrody, skąd odbierają ją osuszacze sorpcyjne). Ale to wymaga odpowiedniego zaprojektowania technologii, zalecana, (jeżeli nie konieczna) jest zatem konsultacja ze specjalistą lub skorzystanie z usług wyspecjalizowanej firmy.
Fot. 9–10. Mokre podłoże pod wykładziną z tworzywa sztucznego pozostawioną w warstwach podłogi. Opis w tekście; fot. M. Rokiel
***
Powódź jest szczególnym przypadkiem wezbrania przynoszącego straty gospodarcze i społeczne. Dynamiczne zjawiska atmosferyczne powodujące powodzie i podtopienia najprawdopodobniej będą się nasilać. W przyszłości, szczególnie w miejscowościach podgórskich lub dolinach „zbiegu rzek”, gdzie ukształtowanie terenu i zabudowy praktycznie zawsze doprowadzają do niekorzystnych zjawisk związanych z zalaniami lub podtopieniami, tereny te powinny być w miarę możliwości przekształcane w miejsca zamieszkania tymczasowego lub poldery.
***
Kiedy można zakończyć osuszanie?
Osobną, ale bardzo istotną kwestią jest odpowiedź na pytanie, kiedy osuszanie należy zakończyć. Prace tynkarskie i malarskie wymagają podłoża o wilgotności maksymalnej rzędu 4–6%, inne prace wykończeniowe, np. układanie płytek czy tapetowanie – 4–2%. Posadzki zwykle wykonuje się, gdy wilgotność podkładów betonowych jest nie wyższa niż 4–5%. Dla prac związanych z materiałami gipsowymi wilgotność podłoża nie powinna przekraczać 1–2%. Niektóre prace wykończeniowe można przyspieszyć, stosując specjalistyczne materiały typu tynki osuszające czy renowacyjne. Jednak możliwość ich zastosowania musi być zawsze zweryfikowana przez specjalistę, z uwzględnieniem sposobu użytkowania pomieszczenia i wykończenia przegród. Naprawy tynków, podłóg, posadzek itp. oraz prace wykończeniowe można przeprowadzać po zakończeniu procesu osuszania, przeprowadzeniu dezynfekcji i dezynsekcji oraz zwalczeniu korozji biologicznej. Drewniane elementy, zniszczone przez wodę, należy spalić, nie wolno ich pozostawić na podwórku, stają się one bowiem dobrą pożywką dla grzybów, bakterii i owadów niszczących drewno.
Fot. 11. Zniszczona podwalina. W górnej części można zauważyć objawy zaatakowania przez grzyba; fot. M. Rokiel
Objawy korozji biologicznej nie zawsze ujawniają się natychmiast po zalaniu. Niektóre skutki mogą się ujawnić po dłuższym upływie czasu, dlatego jeżeli nawet podczas określania zakresu szkód popowodziowych nie stwierdzono obecności grzybów (domowych czy pleśniowych), nie wolno zapominać o działaniach zabezpieczających (zwłaszcza dla elementów i konstrukcji drewnianych (fot. 11)). Poprawne wykonanie profilaktycznych zabiegów biobójczych oraz niezbędnych działań naprawczych (najlepiej na podstawie ekspertyzy mykologicznej lub budowlano-mykologicznej) pozwoli na uniknięcie późniejszych, nierzadko kosztownych problemów.
***
Pamiętaj
-
-
- Prace osuszające (osuszanie sztuczne) należy rozpocząć tak szybko, jak to jest technicznie wykonalne i uzasadnione.
- Nie wolno dopuścić do rozwoju grzybów pleśniowych. Pojawiają się one na powierzchni, tworząc naloty grzybni (białe, brązowe, szare, czarne). Do rozwoju potrzebują niewielkich ilości pożywki. Źródłem pożywienia mogą być wszelkiego rodzaju materiały organiczne, zanieczyszczenia organiczne oraz pyły osiadające na powierzchni, a także wilgoć (a tego w sytuacjach powodziowych nie brakuje). Nadmierny rozwój grzybów pleśniowych na powierzchniach w obiektach budowlanych oraz związane z tym zanieczyszczenie powietrza stanowi przede wszystkim poważne zagrożenie zdrowotne dla użytkowników pomieszczeń. Zakażenia grzybicze są zwykle egzogenne, mają swoje źródło w środowisku zewnętrznym i nabywane są drogą oddechową, pokarmową lub interdermalną. Szczególne zagrożenie tworzą bioaerozole, będące nośnikiem grzybni, zarodników i metabolitów grzybów pleśniowych. Badania epidemiologiczne wskazują jednoznacznie na silny związek przyczynowo-skutkowy między obecnością grzybów strzępkowych w powietrzu zagrzybionych domów a objawami chorobowymi ich użytkowników [5]. Ekspozycja na grzyby może być przyczyną reakcji alergicznej związanej z nadwrażliwością, najczęściej pod postacią nieżytu błony śluzowej nosa, astmy oskrzelowej oraz zapalenia spojówek i atopowego zapalenia skóry, jak również alergicznego zapalenia pęcherzyków płucnych. Mikotoksyny mają właściwości mutagenne, teratogenne, kancerogenne, dermatoteksyczne, hepatotoksyczne i neurotoksyczne. Dostają się do organizmu człowieka drogą pokarmową lub inhalacyjną. Ta ostatnia droga jest najbardziej niebezpieczna, ponieważ toksyna może działać na makrofagi w tkankach płucnych, niszcząc je i czyniąc ten organ podatnym na inwazję innych czynników chorobowych. Skutki zdrowotne są zwykle odległe w czasie i bardzo różnorodne.
- Niezwykle ważna jest znajomość budowy przegród poddanych osuszaniu. Szczególną uwagę należy zwrócić na budynki mające kilkadziesiąt lat, poddane wcześniejszym remontom. Na fot. 9 pokazano podłogę z paneli, pod którymi znajduje się wykładzina z tworzywa sztucznego przyklejona do płyty wiórowej. Płyta jest całkowicie mokra (fot. 10). Traktowanie paneli jako wyznacznika skuteczności prac osuszeniowych jest w tym przypadku nieporozumieniem.
-
***
Literatura
- M. Adamska, „Pożary i powodzie dawnego Opola”, „Ochrona przed korozją”, 9 s/A, 2005.
- M. Dankowski, I. Wróbel, „Aspekty techniczne związane z podtapianiem budynków w wyniku powodzi hydrogeologicznych”, „Ochrona przed korozją” 10 s/A, 2003.
- J. Karyś, K. Kujawiński, „Opóźnione w czasie skutki powodzi występujące w starych budynkach”, „Ochrona przed korozją” 5s/A/2004.
- M. Rokiel, „Poradnik. Hydroizolacje w budownictwie. Projektowanie. Wykonawstwo”, wyd. III, Grupa MEDIUM, Warszawa 2019.
- J. Karyś (red.), „Ochrona przed wilgocią i korozją biologiczną w budownictwie”, Grupa MEDIUM, Warszawa 2014.
- Z. Stramski, J. Kunert, „Zabezpieczanie budynków przed korozją biologiczną ze szczególnym uwzględnieniem obiektów uszkodzonych w wyniku powodzi”, PZiTB o. Wrocław, 1997.
- WTA, „Merkblatt 6-16-19, Technische Trocknung durchfeuchteter Bauteile: Planung, Ausführung und Kontrolle“.
- „Leitfaden zur technischen Bauteiltrocknung. Bundesministerium für nachhaltigkeit und Tourismus“, Wien, 2019.
- VdS 3150, „Richtlinien zur Leitungswasserschaden-Sanierung“, GDV, 2018.

















