Rodzinny dom architekta
Rodzinny dom architekta
Fot. Kulczyński Architekt
Rodzina to jedna z najważniejszych wartości w życiu architekta Bogdana Kulczyńskiego. Dlatego jednym z jego marzeń było zbudowanie domu dla siebie i bliskich – wielopokoleniowego, pełnego ludzi, otwartego dla gości. Kilka lat temu udało mu się wdrożyć ten plan w życie. Bogdan zaprojektował dom, natomiast o aranżację wnętrz zadbała jego córka, Joanna Kulczyńska-Dołowy. Taki podział sprawdza się również w ich życiu zawodowym – razem pracują w warszawskim biurze Kulczyński Architekt.
Zobacz także
FAKRO Dom, który oddycha zielenią
Są miejsca, które nie zamykają się w granicach ścian. Ich architektura nie wyznacza linii oddzielających wnętrze od ogrodu, a jedynie delikatnie je szkicuje – z szacunkiem dla tego, co wokół. W takich...
Są miejsca, które nie zamykają się w granicach ścian. Ich architektura nie wyznacza linii oddzielających wnętrze od ogrodu, a jedynie delikatnie je szkicuje – z szacunkiem dla tego, co wokół. W takich przestrzeniach światło staje się naturalnym mieszkańcem domu, a powietrze – codziennym gościem, który wnosi świeżość i rytm zmieniających się pór dnia. Widok zza okna nie kończy się na szybie, lecz wciąga spojrzenie dalej – ku drzewom, horyzontowi, niebu. To właśnie istota idei living inside-out – projektowania,...
FAKRO Piękno klasycznych rezydencji
Wille Marzewickie to kameralne osiedle budynków nawiązujących stylistyką do klasycznych rezydencji. Te eleganckie domy odznaczają się wyjątkową architekturą, przestronnymi apartamentami i starannie dobranymi...
Wille Marzewickie to kameralne osiedle budynków nawiązujących stylistyką do klasycznych rezydencji. Te eleganckie domy odznaczają się wyjątkową architekturą, przestronnymi apartamentami i starannie dobranymi materiałami wysokiej jakości. Zlokalizowane są w zachodniej części Wrocławia przy ul. Jerzego Łanowskiego, u podnóża przepięknego Lasu Mokrzańskiego. Lokalizacja inwestycji jest nie tylko wyjątkowa ze względu na dogodny dojazd, ale przede wszystkim ilość terenów zielonych otaczających ją.
Balex Metal Blacha trapezowa – na czym polega jej wszechstronność?
Blacha trapezowa to jeden z najbardziej wszechstronnych materiałów budowlanych, wykorzystywany zarówno w budynkach mieszkalnych, przemysłowych, jak i rolniczych. Jest ceniona za swoje liczne zalety, w...
Blacha trapezowa to jeden z najbardziej wszechstronnych materiałów budowlanych, wykorzystywany zarówno w budynkach mieszkalnych, przemysłowych, jak i rolniczych. Jest ceniona za swoje liczne zalety, w tym trwałość, łatwość montażu i doskonałą wydajność energetyczną.
Dom został wybudowany na malowniczej działce pod Warszawą, wśród charakterystycznych dla okolicy sosen. Elewacja jest pokryta modrzewiowymi deskami oraz bazaltem powulkanicznym. W bryłę domu i otoczenie została wkomponowana tężnia solankowa.
„Zacząłem o niej marzyć dokładnie w tym samym momencie, co o domu. Kiedyś, siedząc z żoną w jednej z krakowskich knajpek, narysowałem na serwetce, jak to sobie wyobrażam. Później, po wizytach w konstancińskiej tężni, wizja coraz bardziej się krystalizowała, aż przybrała ostateczną formę. Jednak, jak to zwykle bywa, od pomysłu do realizacji droga była długa. Żaden wykonawca nie wierzył, że to zrobię. I choć wymagało to pewnej konstrukcyjnej i technicznej gimnastyki (zabezpieczenie fundamentów, okien i elewacji przed solą i wilgocią, wybudowanie zbiornika na wodę o pojemności 3000 litrów, instalacja zamkniętego obiegu wody z wydajną pompą itp.), pomysł udało się zrealizować. Tężnia działa od wczesnego lata do jesieni, kiedy sporo czasu spędzamy w ogrodzie” – opowiada architekt.
„Konstrukcja z gałęzi tarniny sprawia, że dom jest mocno osadzony w naturze i przyrodzie, zmienia się wraz z porami roku. Latem spływająca po gałązkach woda daje ukojenie, z kolei zimą, śnieg pokrywający tężnię działa jak naturalna izolacja” – dodaje córka Bogdana, Joanna.
Komfort dla całej rodziny
W tym oryginalnym domu mieszkają już trzy pokolenia rodziny Kulczyńskich – Bogdan wraz z żoną Bożeną oraz ich córka Joanna z mężem i synem. Forma budynku, składająca się dwóch brył – tężni i „przyklejonego” do niej prostopadłościanu – była punktem wyjścia do stworzenia komfortowej przestrzeni dla wszystkich członków rodziny. Wewnątrz tężni znajduje się część wspólna, w której odbywają się wszelkie rodzinne imprezy, święta i inne ważne wydarzenia. W drugiej bryle są umieszczone dwa oddzielne „mieszkania”. Aranżacją przestrzeni zajęła się Joanna, która w pracowni Kulczyński Architekt odpowiada za dział projektowania wnętrz. Właśnie dlatego, że na co dzień ma styczność z markowym designem, w swoim własnym domu chciała trochę od tego odpocząć.
Prywatnie projektantka unika rzeczy „z metką”, wybiera produkty no name, jedyne w swoim rodzaju, często znalezione na jej ulubionym targu staroci w Broniszach. W związku z tym wnętrza są eklektyczne i niepowtarzalne. Bazę, tak jak na zewnątrz, stanowią naturalne materiały – jasny kamień na podłodze, kamień ogrodowy na ścianach w łazience, surowe szalunkowe deski na suficie czy obudowa kominka z belek, które zostały po budowie tężni. Na zewnątrz ich zadaniem jest okiełznanie wody, w środku natomiast okiełznanie ognia.
Kolory? Raczej stonowane, choć w sypialni Joanna zaszalała i na ściany wybrała koralową czerwień.
„Bardzo rzadko używam tego koloru, ale tutaj sprawdził się doskonale. Chciałam, żeby w tych wnętrzach główną rolę grały duże płaszczyzny, a nie detale” – dodaje.
Kolejnym bardzo istotnym elementem jest światło. Zarówno Bogdan, jak i Joanna uwielbiają to naturalne, dzienne, dlatego ogromne przeszklenia nie są niczym zasłonięte, aby umożliwiać wędrówkę promieni słonecznych po wnętrzach. W tym samym celu Bogdan zaprojektował świetliki w dachu – w części Joanny np. w łazience, a w swojej – doświetlający niemal całą przestrzeń, duży, długi na sześć metrów, z którego światło dociera przez dwie kondygnacje aż do piwnicy.
Jedyne w swoim rodzaju
We wnętrzach nie brakuje przedmiotów z historią. Jednym z nich jest stary stół z warsztatu stolarskiego, który Joanna ocaliła przed spaleniem. Podniszczony roboczy mebel stoi w sąsiedztwie zabudowy kuchennej i starego, masywnego dębowego stołu kupionego na targu w Broniszach.
„To jeden z moich ukochanych mebli, który będzie ze mną zawsze. Jedyne co z nim zrobiłam, to szorowanie mydłem. Nie odnawiałam go, nie próbowałam pozbyć się śladu wypalonego przez rozgrzane żelazko – właśnie takie elementy sprawiają, że meble są jedyne w swoim rodzaju” – dodaje Joanna.
Niektóre meble Joanna zaprojektowała sama, np. łóżko w sypialni i stojące obok niego krzesła, pełniące funkcję szafek nocnych. Ich surowa forma współgra z głazem akcentującym palenisko kominka na przeciwległej ścianie. To kolejna zdobycz Joanny, tym razem wypatrzona w zakładzie kamieniarskim. Ten kamienny blok świetnie wpisał się w koncepcję projektantki, zgodnie z którą natura przenika do wnętrza.
Spełnione marzenie
Oglądając wnętrza domu nie sposób nie zwrócić uwagi na dzieła sztuki, która dekoruje tutaj niemal każde pomieszczenie. Rzeźby i instalacje artystyczne to naturalne otoczenie dla domowników – Bożena Kulczyńska od 1989 roku prowadziła jedną z pierwszych w Warszawie, znaną galerię sztuki Opera, w której wielu cenionych dziś artystów stawiało swoje pierwsze kroki na rynku sztuki. W domu Kulczyńskich można zobaczyć m.in. rzeźbę „Dziewczyna” autorstwa Wiolety Kowalczyk, stojącą w oknie wspólnego salonu czy ceramiczną rzeźbę „Wilk” Anny Zamorskiej. Nie brakuje także sztuki użytkowej, takiej jak zastawa stołowa Bogdana Kosaka, porcelana Franciszka Starowieyskiego czy żyrandol projektu Moniki Rubaniuk. Wypełnianie i uzupełnianie przestrzeni sztuką polskich artystów to jeden z wyróżników projektów powstających w pracowni Kulczyński Architekt.
Kulczyński Architekt to pracownia specjalizująca się w projektach architektonicznych, urbanistycznych i projektach wnętrz założona niemal trzydzieści lat temu przez architekta Bogdana Kulczyńskiego. To rodzinna firma – zespołem projektów wnętrz zajmuje się córka założyciela, architekt Joanna Kulczyńska-Dołowy. W ciągu niemal trzech dekad działalności w pracowni powstało wiele projektów, które na stałe wpisały się w krajobraz Warszawy (i nie tylko), ale też zostały docenione w konkursach architektonicznych, np. Centrum Olimpijskie wraz z założeniem biurowym Athina Park, Europejskie Centrum Bajki w Pacanowie, apartamentowce Finale Apartments. Pracownia Kulczyński Architekt ma na koncie rewitalizacje i adaptacje istniejących budynków, np. Fabryka Trzciny, Dom Handlowy Mysia 3, Smolna 40, projekty prywatnych budynków mieszkalnych oraz wnętrz. Realizacje architektoniczne pracowni powstają z dużym szacunkiem dla historii i otoczenia. Projekty wnętrz są dopracowane w najmniejszych detalach – funkcjonalność idzie w parze z estetyką na wysokim poziomie.

















